Osobista opowieść o miłości i bliskości od 11 września w kinach.
Zaledwie dwa tygodnie dzielą widzów od premiery „Dnia dziecka księdza Jana Kaczkowskiego” – pełnometrażowego dokumentu w reżyserii Artura Wierzbickiego, który już 11 września 2026 roku wejdzie do kin w całej Polsce. Trwający 76 minut obraz to pierwszy tak intymny portret jednego z najbardziej charyzmatycznych duchownych współczesnej Polski – zbudowany z niepublikowanych dotąd archiwaliów, prywatnych nagrań, zdjęć i głosu samego księdza Jana.
Zwiastun filmu można obejrzeć TUTAJ.
Ks. Jan Kaczkowski urodził się 19 lipca 1977 r. w Gdyni. Od najmłodszych lat wyróżniał się wrażliwością i ciekawością świata, a jego dzieciństwo upływało w duchu otwartości i uważności na drugiego człowieka. Przez większość życia mieszkał i uczył się w Sopocie. To właśnie w tym nadmorskim mieście kształtował swoje spojrzenie na życie, pełne ciepła, ale też świadomości jego kruchości i przemijania.

„Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego” powstał z setek odnalezionych archiwaliów – materiałów telewizyjnych, radiowych, prywatnych nagrań i fotografii, które po raz pierwszy zostały połączone w jedną, spójną opowieść. Z nich wyłania się Jan Kaczkowski, jakiego rzadko mieliśmy okazję zobaczyć: syn, przyjaciel i kapłan, którego niezwykła wrażliwość rodziła się z bliskości i otwartości na drugiego człowieka. Retrospekcje zostały wzbogacone o animacje wykorzystujące dziecięce rysunki małego Jasia, dzięki czemu wspomnienia zyskują dodatkowy, osobisty wymiar. Istotną rolę odgrywają również przejmujące fotografie Damiana Kramskiego, który dzięki przyjaźni z Janem miał dostęp do wielu intymnych momentów jego życia.
O tym, jak osobistym doświadczeniem stało się powstawanie filmu dla najbliższych ks. Jana, opowiada jego brat Filip Kaczkowski.
– Naszemu ojcu, Ziukowi Kaczkowskiemu, bardzo zależało, aby powstał film dokumentalny o Janie. Chciał, żeby ludzie mogli zobaczyć jego syna z niezwykłym poczuciem humoru i sposobem, w jaki patrzył na drugiego człowieka. Ziuk zdążył obejrzeć film dwa miesiące przed swoim odejściem i zobaczyć, jak bardzo porusza ludzi. Dla mnie jako brata Jana, ten film jest bardzo osobistym doświadczeniem. Zawiera nagrania, których wcześniej nie znałem. Jan żegna się w nich z nami i mówi słowa, których nigdy wcześniej nie słyszeliśmy. Film pokazuje mojego brata takim, jakim go pamiętamy, ale też odpowiada na pytanie: skąd się taki Jan wziął? Jest w nim nasz dom, rodzice, wartości i historia Polski, w której budowaniu tata aktywnie uczestniczył i która była częścią naszego dzieciństwa. Ci, którzy Jana znali, mogą spotkać go jeszcze raz. A ci, którzy znają go z książek, mediów czy filmu „Johnny”, dowiedzą się o nim jeszcze więcej.
Choć dokument dotyka także tych trudnych tematów: choroby i śmierci, nie jest on opowieścią o odchodzeniu. To przede wszystkim historia o miłości do drugiego człowieka, rodziny i Boga oraz o zachowaniu człowieczeństwa nawet wtedy, gdy życie stawia przed nami najtrudniejsze próby.
Za kamerą, scenariuszem i montażem filmu stoi Artur Wierzbicki – operator obrazu i dokumentalista, absolwent Camerimage Film School w Toruniu oraz Szkoły Filmowej w Łodzi, twórca nagradzanych filmów takich jak „Deptak”, „Marzenia wrestlera” czy „Bez kurtyny”.
Produkcja: Wierzba Film.
Koprodukcja: Telewizja Polska, Mazowiecki Instytut Kultury, Mazowiecki i Warszawski Fundusz Filmowy
Współfinansowanie: Polski Instytut Sztuki Filmowej, m.st. Warszawa, województwo mazowieckie
Dystrybucja: TVP Dystrybucja Kinowa.
Więcej szczegółów o filmie oraz treści do pobrania TUTAJ.