Orły 2023 rozdane. Film “Johnny” nagrodzony w 4 kategoriach

Orły 2023 rozdane. Film “Johnny” nagrodzony w 4 kategoriach

ORŁY 2023 – LAUREACI – fot. AKPA

 

6 marca odbyła się gala wręczenia Polskich Nagród Filmowych ORŁY 2023. Film “Johnny” otrzymał 8 nominacji do Nagrody, a podczas uroczystej gali został nagrodzony aż w 4 kategoriach:

NAJLEPSZA GŁÓWNA ROLA MĘSKA
Dawid Ogrodnik

Dawid Ogrodnik, fot. AKPA

 

NAJLEPSZA DRUGOPLANOWA ROLA KOBIECA
Maria Pakulnis

Maria Pakulnis, fot. AKPA

 

NAJLEPSZA CHARAKTERYZACJA
Lilianna Gałązka

Lilianna Gałązka, fot. AKPA

 

NAGRODA PUBLICZNOŚCI
“Johnny” reż. Daniel Jaroszek

Daniel Jaroszek, fot. AKPA

 

Dziś specjalne DZIĘKUJĘ składamy na ręce Dawida Ogrodnika 💛 Dziękujemy, że tak pięknie pokazałeś światu naszego Jana 👓
Chapeau bas 🙌
Konkurs o Nagrodę „Okulary ks. Kaczkowskiego”. Zgłoś kandydata

Konkurs o Nagrodę „Okulary ks. Kaczkowskiego”. Zgłoś kandydata

Gala wręczenia Nagrody “Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód”, połączoną z sopocką premierą filmu pt. “Johnny”. Uroczystość odbyła się w sopockim Multikinie.
14.09.2022
fot. Alina Żemojdzin / KFP[/caption]

„Szukamy wyjątkowych ludzi, którzy niosą innym miłość, godność, szacunek, tak jak robił to ks. Jan Kaczkowski” – pod takim hasłem ruszyła 3. edycja konkursu o Nagrodę „Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód”. Kandydatów można zgłaszać do 31 maja br. Gala nagrody, na której poznamy tegorocznego laureata, odbędzie się w Sopocie jesienią.

Celem konkursu jest wyróżnienie społeczników oraz instytucji aktywnie pracujących na rzecz drugiego człowieka, bezkompromisowo walczących o równość i godność innych – tak, jak robił to ks. Jan Kaczkowski – „nie widząc przeszkód”. Dzięki nagrodzie poznamy ich wartościową, lecz często niedostrzeganą pracę.

– Warto promować tych, dla których najważniejszy jest drugi człowiek. Takie osoby często robią bardzo wiele dobrego, samemu pozostając w cieniu. Chcemy ich docenić, uhonorować i zwrócić uwagę na to, co robią – mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim, wiceprezydentka Sopotu.

Kandydatów można zgłaszać poprzez formularz dostępny na stronie Fundacji im. ks. Jana Kaczkowskiego: https://fundacjakaczkowskiego.org/zglos-kandydata/ do 31  maja br. Jeszcze przed końcem czzerwca, spośród zgłoszonych kandydatur wybranych zostanie 10 nominowanych do nagrody osób, a następnie spośród nich Kapituła Konkursu wyłoni laureata. Poznamy go na uroczystej Gali Nagrody, która odbędzie się 4 października w Sopocie. Zwycięzca otrzyma statuetkę oraz nagrodę finansową 50 tys. zł.

Pomysłodawcą konkursu i nagrody jest Fundacja im. ks. Jana Kaczkowskiego. Współpracę przy organizowaniu kolejnych edycji konkursu i gali zadeklarowali Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego, Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, Hanna Pruchniewska, burmistrz Pucka i Anna Specjał, prezes Zarządu Fundacji im. ks. Jana Kaczkowskiego. Pod koniec lipca ubiegłego roku podpisano w tej sprawie list intencyjny.

Na Święta życzymy NADZIEI

Na Święta życzymy NADZIEI

Pragniemy przesłać najserdeczniejsze życzenia pięknych świąt Bożego Narodzenia. Świąt pełnych nadziei, która nadaje sens, nie pozwala odpuścić i motywuje do działania „na pełnej petardzie”.

To NADZIEJA, ogrom pracy i zaangażowanie wielu osób sprawiło, że mijający rok był w fundacji rokiem wielu wyzwań i projektów, dzięki którym jeszcze więcej ludzi mogło poznać osobę i dzieła ks. Jana Kaczkowskiego. Bardzo wierzymy w to, że za tym wszystkim stoi sam ks. Jan i dobrze to wszystko „zaplanował”… 🙂

Świąt pełnych NADZIEI
życzy Zespół Fundacji im. ks. Jana Kaczkowskiego

 

WESPRZYJ DZIAŁANIA FUNDACJI IM. KS. JANA KACZKOWSKIEGO

DAROWIZNA: https://fundacjakaczkowskiego.org/wesprzyj-fundacje/
ZOSTAŃ PATRONEM: https://patronite.pl/fundacja_kaczkowskiego

PODARUJ SWÓJ 1,5% PODATKU – NASZ KRS: 0000696590

PAtryk i ks. KAczkowski jako PAKA w Poznaniu na rekolekcjach akademckich

PAtryk i ks. KAczkowski jako PAKA w Poznaniu na rekolekcjach akademckich

Patryk Galewski był gościem podczas rekolekcji akademickich w Poznaniu na Winiarach. Na spotkanie “zabrał” ze sobą Johnnego – ks. Jana Kaczkowskiego, by opowiedzieć o szansie i drugim życiu, jakie otrzymał od Jana. Byli też razem jako PAKA – Patryk z ogromną wdzięcznością zarażał wszystkich pomysłem, który realizuje z Fundacją im. ks. Jana Kaczkowskiego.

 

Krótka fotorelacja. Zdjęcia: Kasia

PAKA to wspólne gotowanie z wychowankami ośrodków poprawczych. Patryk jako szef kuchni pokaże im kulinarne triki, a całe spotkanie będzie też szansą do rozmowy o przemianie, o tym, jak można odbić się od dna. Bo zawsze jest dobry czas, by zacząć od nowa.

 

WESPRZYJ PROJEKT PAKA

Pomóż nam zorganizować warsztaty kulinarne z Patrykiem Galewskim,
podczas których przemycimy do zakładów poprawczych historię ks. Jana i Patryka, opowiemy o ks. Janie Kaczkowskim.

Patryk dostał od ks. Jana nowe życie.
Teraz czas uratować kolejne.

 

wspieraj

 

Rusza projekt PAKA!

Rusza projekt PAKA!

12 października na antenie Radio Kaszëbë, Patryk Galewski ogłosił rozpoczęcie projektu PAKA – INNE GAROWANIE. Chce wyruszyć do zakładów poprawczych i ośrodków wychowawczych, by podczas wspólnego gotowania (GAROWANIA!), opowiedzieć, jak dzięki przyjaźni z ks. Janem Kaczkowskim, z chuligana i recydywisty, stał się uczciwym człowiekiem – szczęśliwym mężem, tatą i szefem kuchni. Projekt powstał we współpracy z Fundacją im. ks. Jana Kaczkowskiego.

PaKa - Patryk i Kaczkowski

27.01.2015 r. Patryk Galewski i ks. Jan Kaczkowski, FOT. DAMIAN KRAMSKI

 

Nazwa projektu PAKA pochodzi o dwójki ważnych ludzi – PAtryka i KAczkowskiego. Historia ich przyjaźni najpierw stała się inspiracją do scenariusza filmu “Johnny”, teraz jest motywatorem projektu PAKA. Patryk poznał ks. Jana Kaczkowskiego niejako za karę – podczas prac społecznych za kolejne wykroczenie. Nie zdawał sobie sprawy, jak wiele ta znajomość może zmienić w jego życiu. Dziś, po latach, czuje ogromną wdzięczność i chciałby podzielić się swoim doświadczeniem z tymi, którzy być może już nie mają nadziei, że może być lepiej.

Ks. Jan Kaczkowski mawiał: “Choroba nie musi wszystkiego kończyć, a może wszystko zacząć”. Patryk parafrazuje ten cytat mówiąc: WYROK nie musi wszystkiego kończyć, a może wszystko zacząć” i wychodzi naprzeciw młodym ludziom, by pokazać im, że każdy moment jest dobry, by odbić się od dna.

Więcej informacji na stronie: https://fundacjakaczkowskiego.org/paka/

 

WESPRZYJ PROJEKT PAKA

Pomóż nam zorganizować warsztaty kulinarne z Patrykiem Galewskim,
podczas których przemycimy do zakładów poprawczych historię ks. Jana i Patryka, opowiemy o ks. Janie Kaczkowskim.

Patryk dostał od ks. Jana nowe życie.
Teraz czas uratować kolejne.

 

wspieraj

 

KILKA SŁÓW OD NOMINOWANYCH DO NAGRODY “OKULARY KS. KACZKOWSKIEGO”

KILKA SŁÓW OD NOMINOWANYCH DO NAGRODY “OKULARY KS. KACZKOWSKIEGO”

Blisko 80 zgłoszeń do II edycji konkursu o Nagrodę “Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód” i wspaniała DZIESIĄTKA Nominowanych. Różni ich wiele, łączy jedno – bezinteresownie pomagają innym. Poniżej kilka słów od Nominowanych do Nagrody.

Gala wręczenia Nagrody “Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód”, połączoną z sopocką premierą filmu pt. “Johnny”. fot. Alina Żemojdzin / KFP

 

JACEK ANTOSZEK

“Dziękuję jeszcze raz za zaszczyt bycia w 10 nominatów, to było dla mnie duże przeżycie i zaszczyt. Tak, to było zaskoczenie, że moja córka zgłosiła mnie do tej nagrody. Przez głowę przechodziły mi myśli, czy moja córka nie traci czegoś w związku z moją działalnością ale teraz widzę, że nie. W drodze powrotnej z Sopotu, po wizycie w Hospicjum w Pucku usłyszałem najpiękniejsze słowa…wiesz tato dzięki tobie też staje się lepszą osobą. Osobiście cieszę się, że mogłem zarazić ją hospicjum, bo od 5 lat również pracuje w hospicjum.

Może zacznę od czym jest dla mnie nominacja. Nominacja do tej nagrody to najważniejsze wyróżnienie dla mnie jakie do tej pory otrzymałem, po pierwsze, że ksiądz Jan jest jednym z najważniejszych moich wzorów i autorytetów, po drugie jest to radość, zaszczyt, nobilitacja ale i zobowiązanie do dalszego działania, nominacja jest też wyrazem uznania i ale forma podziękowania dla wszystkich którzy pomagają mi pomagać, to im ją dedykuję bo bez nich nie dałby rady, jest też reklamą dobra, o którym często w zagonionym świecie bombardowanym złymi wiadomościami zapominamy, jest też ważnym przesłaniem że warto widzieć człowieka w człowieku… ta nominacja dała mi również siły i wiatru w żagle do dalszego działania. Kiedy nominacja ujrzała światło dzienne otrzymałem tyle ciepłych słów od różnych osób, że do dziś targają mną olbrzymie emocje.

Informacja o swojej działalności…i tu zaczynają się schody ponieważ dla mnie to nic nadzwyczajnego, po prostu wychowano mnie w duchu szacunku do drugiego człowieka, bez względu na wszystko, moja babcia zawsze mi mówiła, że nigdy nie można przejść obok człowieka w potrzebie, może nie podobać ci się jego zachowanie, poglądy itp. ale dla Ciebie ma być ważne jego człowieczeństwo. W człowieku różne rzeczy można zmienić, człowiek może się zmienić, ale nikt nie zmieni tego że jest człowiekiem i dlatego zasługuje na szacunek, szansę, pomoc. I chyba to jest moja działalności. Staram się nie przechodzić obojętnie. Robiłem to jako pracownik korporacji, jako społeczny kurator sądowy, jako związkowiec, społecznik no i w końcu jako medyk. W tym roku minęło jak sprawdziłem 17 lat pracy z ludźmi ciężko chorymi, od 2 lat robię to jako pielęgniarz, zmieniłem zawód po 21 latach pracy w korpo, ponieważ wiedziałem, że beze mnie dadzą sobie radę, a w hospicjum przyda się każda para rąk, poza tym pielęgniarstwo kocham, widzę owoce swojej pracy, widzę uśmiechniętych ludzi pomimo choroby, kiedy mnie widzą. Jestem wierzący, uważam, że dostałem ten dar i nie chciałbym go zakopać i nie korzystać – to byłoby barbarzyństwo.

Kiedyś jedna z moich przyjaciółek hospicyjnych, tak nazywam ludzi, których poznałem opiekując się ich bliskim, a którzy pozostali w moim życiu a ja w ich. Napisała post zgłaszając mnie do osobowości roku, który bardzo mnie wzruszył, bo nie miałem pojęcia, że ludzie odbierają mnie w taki sposób
“choć moja głowa już biała, wiele lat trudnych doświadczeń za mną, przez ponad 40lat, nie spotkałam nikogo tak oddanego drugiemu Człowiekowi w cierpieniu jak Jacek Antoszek. Nie odstrasza Go ludzkie cierpienie, ból fizyczny, smród, głód, paprzące się rany, zmiana pieluchy… nie. nigdy. Jest zawsze tam, gdzie zagląda choroba, bieda, opuszczenie, kalectwo. Z odchodzącym zostaje do końca, bliskich wspiera. Jest ostoją w tym najtrudniejszym etapie życia. Konfrontuje się z tym, co wszyscy tak bardzo od siebie odsuwamy…”

 

IZABELA LEŚNIAK

Całe moje dorosłe życie zawodowe powiązane jest z pomaganiem, wspieraniem, słuchaniem, doradzaniem innym. Jestem pracowniczką socjalną od prawie 30 lat. Zaczynałam od pracy w małej popegerowskiej gminie, gdzie dosłownie było widać biedę. Matki, które opiekowały się dziećmi i czekały na mężów wracających najczęściej w stanie wskazującym z pracy. Dzieci, które nie miały żadnych perspektyw na lepsze jutro , gdzie tylko ucieczka z rodzinnych stron przynosiła szansę na inne życie. Tamta pomoc to było ratowanie bytu, godności i dosłownie człowieczeństwa.

Dzisiejsza pomoc drugiemu człowiekowi to wspieranie, nie wyręczanie. To wszystkie działania zmierzające do pokazywania ludziom jak sami mogą sobie pomagać. Ile w innych jest możliwości, potencjału i tylko odpowiednie pokierowanie, naprowadzenie wskaże odpowiedni kierunek. To tzw. przysłowiowa wędka, a nie ryba podana na tacy. Moja działalność skupia się obecnie na wydobywaniu potencjału z osób, które nie mają wiary we własne możliwości. Każdy z nas przecież woli i bardziej docenia to, jeśli sam coś osiągnie, do czegoś dojdzie własnym staraniem i pracą. Bardzo mnie cieszy widok rodzin, które odkrywają siebie na nowo. Paradoksem w mojej pracy jest to, kiedy rodzina czy osoba nie oczekuje już wsparcia. Oznacza to, że stanęła na nogi,
przezwyciężyła kryzys. Wtedy mogę powiedzieć o sukcesie.

Nominacja do nagrody ,,Okulary ks. Kaczkowskiego” jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem i niesamowitym zaskoczeniem. Tym bardziej, że do nominacji przyczynili się moi współpracownicy. Znaleźć się wśród 10 wspaniałych, pięknych ludzi, którzy czynią dobro, pomimo wszystko, to jak sięgać gwiazd. Kiedy dotarło do mnie, jak wielką rangę stanowi ta nominacja i jak pokornym człowiekiem trzeba być wobec niej, to trochę się obawiam. Mam jednak nadzieję, że nie stracę uważnych oczu na piękno w drugim człowieku”.

 

MARTA OSTROWSKA

“Jestem niezwykle dumna mogąc być częścią nagrody im. Ks. Jana Kaczkowskiego. Znalezienie się w gronie 10 nominowanych osób to zaszczyt, ale także duże zaskoczenie – nie wiedziałam, że w ogóle zostałam do nagrody zgłoszona.

Od wielu lat, razem z zespołem Fundacji Podróże bez Granic, staramy się przełamywać bariery w myśleniu zarówno uczestników naszych wyjazdów – osób z różnymi niepełnosprawnościami, ale także wszystkich którzy się z nami stykali i widzieli, że nie ma przeszkód aby każdy żeglował, jeździł samochodami terenowymi, skakał ze spadochronem, latał balonem czy pływał kajakiem. Podobna idea przyświeca książkom, które tworzę od 2 lat. “Przygody Rysia i Krzysia” mają na celu pokazanie już najmłodszym, że wszystkie dzieci są  takie same, mają te same marzenia i pomysły. Też chcą się bawić, chodzić na plażę, jeździć na rowerze czy na nartach! I mogą robić to wszystko!

Bardzo cieszę się, że ta działalność została zauważona i doceniona. W nagrodzie “Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód” bardzo cenię właśnie to, że pomaga odkrywać i premiuje osoby, o których na co dzień nie jest głośno – jednostki, które całą energię wkładają w działania, a niekoniecznie w ich promocję”.

 

MONIKA LEWANDOWSKA

“Dziękuję Kapitule FundacjI im. Ks. Jana Kaczkowskiego za nominację do Nagrody Okulary ks. Kaczkowskiego NIE WIDZĘ PRZESZKÓD. Traktuję tę nominację jako mandat do dalszego działania i jednocześnie potwierdzenie, że to co robię, to co robimy wspólnie jako grupa pomorskich i ogólnopolskich społeczników, i jak robimy, robimy dobrze.

Nominacja to przyzwolenie autorytetów do jeszcze mocniejszego “ciśnięcia do przodu” w temacie realizacji równych praw osób z niepełnosprawnościami i osób zagrożonych wykluczeniem społecznym w Polsce”.