Trwa nabór do VI edycji nagrody „Okulary ks. Kaczkowskiego – Nie widzę przeszkód”. Szukamy ludzi, którzy zmieniają świat pomagając innym

Trwa nabór do VI edycji nagrody „Okulary ks. Kaczkowskiego – Nie widzę przeszkód”. Szukamy ludzi, którzy zmieniają świat pomagając innym

Są ludzie, którzy nie pytają, czy się da. Po prostu działają. Pomagają, zauważają drugiego człowieka, zmieniają świat pomagając innym – czasem cicho, bez rozgłosu, ale zawsze z ogromną siłą. To właśnie dla nich powstała nagroda „Okulary ks. Kaczkowskiego – Nie widzę przeszkód”.

W symbolicznym roku 10. rocznicy śmierci ks. Jana Kaczkowskiego organizatorzy ponownie zapraszają do zgłaszania osób, które – podobnie jak on – nie widzą przeszkód, by pomagać innym.

Laureat lub Laureatka otrzyma statuetkę oraz 50 tys. zł ufundowane przez szwajcarską klinikę Bellevue Medical Group. Organizatorami nagrody są Fundacja im. ks. Jana Kaczkowskiego, Miasto Sopot, Marszałek Województwa Pomorskiego, Miasto Puck.

– Ta nagroda jest czymś znacznie więcej niż wyróżnieniem. To forma wdzięczności dla ludzi, którzy każdego dnia robią dobro, choć często nikt o tym nie wie. Jan zawsze powtarzał, że nie można czekać na idealne warunki, żeby pomagać. Trzeba po prostu być obok drugiego człowieka. I właśnie takich osób szukamy – mówi Magdalena Sekuła, siostra ks. Jana Kaczkowskiego i członkini Kapituły Konkursu.

Każda edycja nagrody przynosi dziesiątki poruszających historii i pokazuje, jak wielu ludzi codziennie pomaga innym z niezwykłą empatią, odwagą i czułością.

– To niezwykłe widzieć, ilu ludzi w Polsce działa z potrzeby serca. W tym szczególnym roku – dziesięć lat po śmierci ks. Jana – jeszcze mocniej czujemy, że jego sposób patrzenia na świat żyje w innych ludziach. Tą nagrodą chcemy ich docenić i powiedzieć: „to, co robicie, ma ogromny sens” – mówi Anna Specjał, członkini zarządu Fundacji im. ks. Jana Kaczkowskiego.

Do nagrody można zgłaszać organizacje oraz osoby działające społecznie, pomagające lokalnym społecznościom, wspierające osoby chore, wykluczone, słabsze, potrzebujące – wszystkich tych, którzy swoją postawą pokazują, że dobro naprawdę zmienia świat.

Termin nadsyłania zgłoszeń mija 30 czerwca 2026 roku.

Formularz zgłoszeniowy dostępny jest pod adresem:
https://fundacjakaczkowskiego.org/zglos-kandydata/

Więcej informacji o nagrodzie:
https://fundacjakaczkowskiego.org/nagroda

„Żaden człowiek nie rodzi się zły” – relacja z wizyty bliskich ks. Jana w Dzień Dobry TVN

„Żaden człowiek nie rodzi się zły” – relacja z wizyty bliskich ks. Jana w Dzień Dobry TVN

Dekada bez ks. Jana Kaczkowskiego to czas, w którym jego idee nie tylko przetrwały, ale rozkwitły w tysiącach ludzkich serc. Z okazji 10. rocznicy śmierci Jana, studio Dzień Dobry TVN odwiedziły 2 bliskie mu osoby: bratowa, Małgorzata Kaczkowska, oraz Patryk Galewski.

Powołanie silniejsze niż pasja do kolei

W programie Małgorzata Regosz-Kaczkowska pokazała niezwykłą pamiątkę – zeszyty 10-letniego Jana. Choć fascynowały go pociągi, już wtedy pisał z dziecięcą pewnością:

„Ja lubię pociągi, a może nawet kocham, ale dla nich nie zrezygnuję z mojego powołania”.

Ta wczesna determinacja pozwoliła mu później stać się duchownym, który potrafił dotrzeć tam, gdzie inni nie odważyli się zajrzeć.

Patryk Galewski: Od uratowanego do ratownika

Niezwykle poruszające było świadectwo Patryka Galewskiego. Patryk opowiedział o Janie nie tylko jako o mentorze, ale jako o kimś, kto wypełnił w jego życiu pustkę po ojcowskiej relacji.

  • „Reszta świata mnie skreśliła. Widziała mnie jako ćpuna, złodzieja, bandytę. A Jan zobaczył to, co ma w sobie każdy człowiek – pierwotne dobro” – mówił Patryk.

Dziś Patryk, działając w Fundacji, spłaca ten dług wdzięczności. Odwiedza domy dziecka, zakłady poprawcze i ośrodki wychowawcze, niosąc dzieciakom „na krawędzi” dokładnie to samo, co sam otrzymał od Jana: akceptację i konkretne narzędzia do budowy nowej, dobrej wersji siebie.

Program „PAKA – Nikt nie rodzi się zły”

Nazwa naszego flagowego programu zrodziła się z bolesnej rozmowy. Kiedy pobity i bezradny Patryk powiedział Janowi, że urodził się zły, usłyszał w odpowiedzi: „Dyziu, przestań. Takich cudów nie ma. Żaden człowiek nie rodzi się zły”.

Misja trwa

Najlepszym sposobem na uczczenie pamięci ks. Jana nie są pomniki, ale konkretne wsparcie osób potrzebujących. Fundacja wciąż rozwija projekty pomocowe, edukacyjne i warsztatownie, wierząc za Janem, że każdy zasługuje na godność i drugą szansę.

Zapraszamy do obejrzenia zapisu rozmowy:

https://dziendobry.tvn.pl/newsy/10-rocznica-smierci-jana-kaczkowskiego-wspomnienia-bliskich-st8971243

Źródło: https://dziendobry.tvn.pl/

Media o ks. Janie Kaczkowskim w 10. rocznicę Jego odejścia

Media o ks. Janie Kaczkowskim w 10. rocznicę Jego odejścia

Gdyby Jan Kaczkowski był tu z nami, pewnie z charakterystycznym dystansem skomentowałby zamieszanie wokół swojej osoby. Jednak 10. rocznica jego odejścia to okazja, której nie możemy pominąć – ze względu na siłę przesłania, które po sobie zostawił. Media w całym kraju wciąż wracają do lekcji Jana o godności, uważności i bezkompromisowej prawdzie. Zobaczcie, jak dzisiaj interpretują jego dziedzictwo.

Zachęcamy do zapoznania się z zestawieniem najciekawszych publikacji, które przygotowali dziennikarze. Dziękujemy wszystkim redakcjom za pamięć i rzetelne przybliżenie postaci ks. Jana czytelnikom.

______________

 

Być może Ty albo Twój bliski umrze na raka. Ks. Jan Kaczkowski wiedział jak przez to przejść

Jan Hlebowicz omawia nieopublikowany doktorat słynnego duchownego w 10. rocznicę jego śmierci.

Dziś praktycznie każdy z nas zna kogoś, kto choruje, chorował bądź umarł na nowotwór. Być może kogoś z czytających czeka przejście tej choroby. Być może nawet czeka nas z powodu raka śmierć. Kimś, kto może pomóc przygotować nas na tego typu doświadczenie, jest zmarły dokładnie przed 10. laty ks. Jan Kaczkowski. [czytaj więcej>>>]

____________________

 

10. rocznica śmierci ks. Jana Kaczkowskiego

W sobotę, 28 marca o godzinie 18.00 w kościele św. Jerzego w Sopocie odprawiona zostanie msza św. w 10. rocznicę śmierci ks. Jana Kaczkowskiego. Choć od odejścia ks. Jana minęła dekada, jego dziedzictwo pozostaje żywe dzięki działaniom fundacji jego imienia. [czytaj więcej>>>]

__________________

“Skoro miłość jest tak ważna na ziemi, nie sądzę, żeby okazała się nieistotna w wieczności”. Złote myśli ks. Jana Kaczkowskiego

Ksiądz Jan Kaczkowski nie bał się dosadnych słów. Wielokrotnie mówił o śmierci, chorobie, ale i o miłości w sposób, jaki zapamiętamy na długo. Słowa duchownego, który zmarł dokładnie 10 lat temu, inspirują do dziś. [czytaj więcej>>>]

__________________

Księdza Kaczkowskiego życie po życiu. Co po nim zostało?

Dekada po odejściu puckiego duchownego to już okres trzykrotnie dłuższy niż czas jego ziemskiej sławy. Ale dla wielu nadal jest wzorcem księdza i szefa hospicjum. [czytaj więcej>>>]

____________________

Dawali mu kilka miesięcy życia, przeżył cztery lata. Mija 10 lat od śmierci ks. Jana Kaczkowskiego

“Przestań odkładać życie na później — zacznij żyć już dziś” — zwykł powtarzać ks. Jan Kaczkowski. Współtwórca Puckiego Hospicjum Domowego zmarł 28 marca 2016 r. z powodu glejaka, mając zaledwie 38 lat. [czytaj więcej>>>]

________________

Był “onkocelebrytą” i “żył na pełnej petardzie”. 10 lat temu zmarł ksiądz Jan Kaczkowski

Swoją postawą inspirował zarówno ludzi wierzących, jak i tych, którzy z Bogiem nie mieli za wiele wspólnego. Pracował w hospicjum, pomagał ciężko chorym i podnosił na duchu umierających. Choć sam zmagał się z nowotworem, nie tracił nadziei i pogody ducha. Dziś mija 10. rocznica śmierci księdza Jana Kaczkowskiego. [czytaj więcej>>>]

_______________

To było ostatnie życzenie ks. Jana Kaczkowskiego. “Proszę mnie pochować w sutannie, żeby dzieci wiedziały…”

“Bardzo proszę mnie pochować w sutannie, z humerałem, w albie, z cingulum i stułą na krzyż, z manipularzem, w takim ładnym, czarnym ornacie, żeby dzieci mojego rodzeństwa wiedziały, że wujek nie wyparował, nie zniknął. I że śmierć jest czymś zupełnie realnym i normalnym” — napisał Jan Kaczkowski. W sobotę, 28 marca, mija 10 lat od jego śmierci. [czytaj więcej>>>]

_______________

Minęło 10 lat, a on wciąż jest obecny. Ksiądz Jan Kaczkowski nadal uczy, jak patrzeć na człowieka

Mija dziesiąta rocznica śmierci Jana Kaczkowskiego, jednego z najbardziej wyrazistych duchownych ostatnich lat, bioetyka, twórcy hospicjum i człowieka, który dla wielu stał się symbolem autentyczności. [czytaj więcej>>>]

 

_______________

Ze świętym obcowanie. Dziesięć lat temu odszedł Jan Kaczkowski, wyjątkowy ksiądz

Był księdzem nietuzinkowym, łamiącym konwenanse, czasami kontrowersyjnym, ale zawsze prawdziwym. Inspiracją dla wierzących i niewierzących. [czytaj więcej>>>]

______________

To już 10 lat… Dziś przypada rocznica śmierci ks. Kaczkowskiego. Zmarł w wieku 38 lat. “Ludzie pamiętają, tęsknią za Janem”

Dziś mija 10. rocznica śmierci ks. Jana Kaczkowskiego. Charyzmatycznego duchownego, bioetyka i jednego z założycieli oraz dyrektora Hospicjum Domowego w Pucku. Ks. Kaczkowski, mimo śmiertelnej choroby, do końca pozostał wierny swoim ideałom i oddany chorym, którymi zajmował się w puckim ośrodku. Zmarł w wieku 38 lat. [czytaj więcej>>>]

 

__________________

Ks. Kaczkowski nikogo nie udawał. 10 rocznica śmierci niezwykłego „Johnnego”

W dziesiątą rocznicę śmierci ks. Jana Kaczkowskiego warto przypomnieć, że jego misja nie kończyła się na hospicjum. Był duszpasterzem „pogranicza” – człowiekiem, który z uporem i autentycznością wchodził w świat młodych, często pogubionych i zbuntowanych. [czytaj więcej>>>]

Warsztatownia PAKA – Inne Garowanie już otwarta. Nowe miejsce w Sopocie łączy kuchnię, relacje i wartości ks. Jana Kaczkowskiego

Warsztatownia PAKA – Inne Garowanie już otwarta. Nowe miejsce w Sopocie łączy kuchnię, relacje i wartości ks. Jana Kaczkowskiego

17 października 2025 r., o godzinie 19:07, odbyło się uroczyste otwarcie Warsztatowni PAKA – Inne Garowanie, która znajduje się w Sopocie przy Alei Niepodległości 958. Otwarcie PAKI to kolejny krok w rozwoju projektu, który od trzech lat wspiera młodych ludzi w odkrywaniu siebie i budowaniu relacji. Teraz te działania zyskały swoje stałe miejsce – stworzone z myślą o rozwoju, współpracy i bliskości.

Nowy początek i nowe relacje

Podczas otwarcia panowała wyjątkowa atmosfera – pełna emocji i wdzięczności. Przy stołach zasiedli goście z całej Polski: przyjaciele Fundacji, sponsorzy, darczyńcy, partnerzy i wychowankowie PAKI. Kolacja, przygotowana przez PAKA Ekipę pod okiem Patryka Galewskiego i zaprzyjaźnionych szefów kuchni, miała symboliczny motyw przewodni: „Wiara, Polędwica, Miłość” – nawiązujący do wartości, które w codziennym życiu przypominał ks. Jan Kaczkowski.

– „Drzwi Warsztatowni PAKA prowadzą nie tylko do nowego miejsca, ale do nowych szans, nowych relacji i nowego początku” – mówi Anna Specjał – prezes Fundacji.

Miejsce, które powstało dla młodych

Warsztatownia PAKA to przestrzeń stworzona z myślą o młodych ludziach – zarówno tych, którzy szukają swojej drogi, jak i tych, którzy chcą zmieniać świat wokół siebie.
“Całym sercem dołożymy wszystkich sił, aby pamięć o naszym Janie trwała na wieki wieków. I żeby ta ważność Janowa trwała w sercach tych wszystkich młodych ludzi, dla których to miejsce powstało” – podkreśla Patryk Galewski – szef kuchni, lider projektu PAKA.

Zanim odbyło się oficjalne otwarcie, dwa dni wcześniej to właśnie młodzież jako pierwsza „otworzyła PAKĘ” – uczestnicy z III LO w Sopocie wzięli udział w warsztatach kulinarnych i rozwojowych. Ten symboliczny gest pokazał, że to właśnie młodzi ludzie są sercem tego miejsca.

Wdzięczność i współpraca

Powstanie Warsztatowni PAKA było możliwe dzięki zaangażowaniu wielu firm i partnerów. Fundacja dziękuje wszystkim, którzy wsparli budowę i wyposażenie przestrzeni:
Krishome, Fundacja Energa, MoreBlue, Pierre Augustin Rose, Klimor, Lubiana, Mapal, Winterhalter, PAT Kominiarz, Schneider, Klimaterm, Elikomp, Amefa, Beko, Aleksandra Szczech Design, Lamel Rozdzielnice, MM Projekt.

Ich wsparcie pozwoliło stworzyć przestrzeń, która nie tylko inspiruje, ale realnie zmienia życie młodych ludzi.

Kontynuacja misji ks. Jana Kaczkowskiego

Fundacja im. ks. Jana Kaczkowskiego powstała, by kontynuować misję swojego patrona – życia z odwagą, uważnością i szacunkiem do drugiego człowieka. Warsztatownia PAKA – Inne Garowanie łączy te wartości w praktyce – przy wspólnym stole, w pracy zespołowej, w rozmowie.

– „Jesteśmy pewni, że gdyby ks. Jan mógł dziś tu z nami usiąść, uśmiechnąłby się i byłby dumny. PAKA to dla mnie dowód na to, że nie trzeba mieć idealnych warunków, by robić coś ważnego. Wystarczy mieć ludzi, którzy wierzą w sens tego, co robią” – mówi Patryk Galewski.

Przestrzeń z misją – od działań charytatywnych po otwartość dla społeczności

Warsztatownia PAKA będzie nie tylko miejscem pracy z młodzieżą, ale także przestrzenią działań charytatywnych, społecznych i tych łączących świat organizacji non-profit z biznesem. W ciągu dnia odbywać się tu będą zajęcia rozwojowe, warsztaty kulinarne i spotkania dla młodych ludzi objętych programami Fundacji. Popołudniami natomiast PAKA otworzy swoje drzwi dla dorosłych, firm i partnerów biznesowych.

Dochód z wynajmu i organizacji wydarzeń będzie przeznaczany na cele statutowe fundacji i dalszy rozwój projektów charytatywnych. – „Chcemy, by PAKA była miejscem, które nie tylko pomaga, ale też potrafi pomagać odpowiedzialnie – utrzymując się dzięki ludziom, którzy wierzą w jej misję” – podkreśla Anna Specjał.

KRISHOME kontynuuje mecenat nad Fundacją im. Ks. Jana Kaczkowskiego oraz Projektem PAKA

KRISHOME kontynuuje mecenat nad Fundacją im. Ks. Jana Kaczkowskiego oraz Projektem PAKA

Dobro się nie kończy – ono pączkuje

W piątek, 18 lipca w Sopocie została podpisana umowa o kontynuacji mecenatu pomiędzy marką KRISHOME a Fundacją im. Ks. Jana Kaczkowskiego oraz Projektem PAKA. Wydarzenie to stało się symbolicznym zwieńczeniem dwóch pełnych lat wspólnych działań, wsparcia i zaufania, a zarazem początkiem kolejnego etapu tej wartościowej współpracy.

Od momentu, gdy marka KRISHOME dołączyła jako Mecenas Fundacji, wspólne inicjatywy nabrały realnego wymiaru: wsparcie młodzieży z zakładów poprawczych, działania na rzecz zdrowia psychicznego uczniów w szkołach, czy indywidualna opieka psychologiczna – wszystko to stało się możliwe dzięki mecenatowi opartemu na wartościach i autentycznym zaangażowaniu.

„Nasze partnerstwo opiera się na wspólnocie wartości, które napędzają do zmiany i poprawiają jakość życia osób potrzebujących. Zostając Mecenasem Fundacji przyczyniliśmy się do rozwoju projektów edukacyjnych, które pozwalają młodym ludziom odzyskać wiarę w siebie i swoją przyszłość. Jak mawiał Ks. Jan Kaczkowski – Jak masz i możesz, to się podziel. My się dzielimy, bo wierzymy w dobro, które działa.” – powiedział Karol Krysiński, Prezes Zarządu KRISHOME, podkreślając głębię tego partnerstwa.

Projekt PAKA obejmuje opieką młodych ludzi w kryzysie – zarówno wychowanków zakładów poprawczych, jak i uczniów szkół średnich, którzy nie zawsze potrafią poprosić o pomoc. Dzięki mecenatowi KRISHOME, Fundacja nie tylko rozszerzyła zasięg działań, ale również stworzyła solidne fundamenty dla dalszego rozwoju programu.

„Zrozumienie i wsparcie dla naszych działań, które są kontynuacją tego, co dla młodych robił Ks. Jan, dodało nam skrzydeł. Dzięki KRISHOME mogliśmy działać szerzej, z większym spokojem. Ta współpraca to coś więcej niż sponsoring – to wspólne tworzenie dobra. Dzisiejsze spotkanie w naszej PACE w Sopocie ma wymiar symboliczny – powstaje ona dzięki ogromnemu wsparciu firmy KRISHOME, a już niebawem będzie miejscem edukacji, rozwoju, stażu i pracy dla naszych podopiecznych. Dziękujemy za zaufanie i serce” – zaznaczyła Anna Specjał, Prezes Fundacji im. Ks. Jana Kaczkowskiego.

Podczas spotkania w Sopocie nie zabrakło również odniesień do najbardziej poruszających historii wychowanków, którzy dzięki wsparciu Fundacji i zaangażowaniu Zaufanych Dorosłych odnaleźli nadzieję i chęć zmiany. Jak przyznała Małgorzata Regosz-Kaczkowska, odpowiedzialna za rozwój w Fundacji:

„Ten dzień to dowód na to, że wspólnie możemy realnie wpływać na życie młodych ludzi. Obiecaliśmy, że nikt nie zostanie sam – dziś wiemy, że dzięki KRISHOME ta obietnica została spełniona. Pokazaliśmy, że da się stworzyć system pomocy, który widzi człowieka, nie tylko jego przeszłość. Dziękujemy, że możemy dalej działać ramię w ramię.”

Kontynuacja mecenatu to nie tylko przedłużenie wsparcia – to decyzja o dalszym budowaniu świata, w którym każdy młody człowiek – niezależnie od startu – zasługuje na szansę. Bo jak mówił ks. Jan Kaczkowski: „Każdy człowiek jest ważny.”